Bardzo szare odcienie zieleni
Koszty
Długoterminowe koszty związane z korzystaniem z energii odnawialnej są nierzadko niedoceniane bądź pomijane. Być może celowo. Przeanalizujmy je na przykładzie utrzymania, naprawy i recyklingu turbin wiatrowych oraz paneli fotowoltaicznych z jednej strony, a obciążeniami finansowymi konsumentów związanymi z ubezpieczeniem z drugiej.
1. Utrzymanie
Aby zapewnić długoterminową trwałość i rentowność projektów energetyki odnawialnej, należy brać pod uwagę różne czynniki w całym cyklu życia infrastruktury (whole life cycle), w tym nakłady kapitałowe, wydatki operacyjne i koszty wycofania z eksploatacji.
Istotne w przypadku turbin wiatrowych jest tempo ich starzenia się i zużywania, wymagające regularnych interwencji. Koszty napraw znacznie wzrastają, gdy turbiny osiągną średnio połowę swojego życia. Wydatki operacyjne wyraźnie podnoszą się w odniesieniu do morskich farm wiatrowych ze względu na złożoność działań związanych z rutynowymi pracami konserwacyjnymi i naprawczymi w warunkach morskich. Koszt ten wzrasta wraz z odległością od brzegu.
Zminimalizowanie ryzyka nieplanowanych wydatków wymaga strategii długoterminowej, której często brakuje. Pamiętacie kłopoty finansowe Simensa i 30-procentowy spadek akcji? To właśnie efekt braku uwzględnienia kosztów utrzymania infrastruktury i potrzeby nagłego przekierowania dodatkowych, nieplanowanych funduszy na konserwację. Inni operatorzy byli w takiej samej sytuacji, a za ich lekkomyślne planowanie płacą, jak zwykle, podatnicy, kiedy państwo zdecyduje się firmę w kłopotach wspomóc dotacją.
Podobnie panele fotowoltaiczne, pomimo innowacji produkcji i spadku kosztów początkowych, muszą sprostać wyzwaniom związanym z konserwacją i naprawą. Są bardzo podatne na uszkodzenia spowodowane warunkami atmosferycznymi, naturalnymi katastrofami bądź choćby warunkami środowiska, jak guano. Ich wydajność też spada z wiekiem, a zabrudzenia dodatkowo ją pogarszają. W zależności od lokalizacji częściej mogą wymagać specjalistycznego czyszczenia. Koszty napraw mogą być wysokie, a ich prognozowanie może być trudne.
Recykling komponentów odnawialnych jest kolejnym istotnym aspektem, który często jest pomijany. Brak jest strategii recyklingu mającej na celu zminimalizowanie negatywnego wpływu na środowisko. Rosnąca liczba urządzeń odnawialnych to rosnący problem wymagający uwagi na etapie ich wycofywania z eksploatacji i odpowiedniego przetwarzania.
W przypadku turbin wiatrowych prawdopodobnie najbardziej znaczący wzrost kosztów następuje właśnie podczas likwidacji - złożonego i kosztownego przedsięwzięcia obejmującego demontaż turbin, usunięcie fundamentów, logistykę zwrotną związaną z przeniesieniem łopat i wież z powrotem na brzeg w przypadku farm morskich oraz odpowiedzialne gospodarowanie odpadami. Oczywiście im dalej od brzegu, tym bardziej te koszty rosną i mogą osiągać (łączny koszt utrzymania i usuwania) nawet 50% kosztu wytworzenia turbiny w przypadku tych instalowanych najdalej od brzegu.
Należy zaznaczyć, że nadal nie można poddać całkowitemu recyklingowi ani turbin, ani paneli ze względu na ograniczenia techniczne i ekonomiczne. Panele słoneczne są głównie wykonane ze szkła, aluminium i ogniw fotowoltaicznych opartych na krzemie, które można recyklingować tylko do pewnego stopnia. Jednakże proces recyklingu nie jest jeszcze powszechnie stosowany, bo nie jest wystarczająco opłacalny. Wyzwanie polega na efektywnym i ekonomicznym oddzieleniu i odzyskaniu cennych materiałów. Podczas gdy niektóre materiały, takie jak szkło czy aluminium, mogą być stosunkowo łatwo recyklingowane, odzyskanie krzemu i innych materiałów z ogniw fotowoltaicznych może być bardziej skomplikowane i kosztowne.
Podobnie turbiny wiatrowe składają się z różnych materiałów, takich jak stal, miedź, włókno szklane i kompozyty. Te materiały również mogą być poddawane recyklingowi tylko do pewnego stopnia. Główną przeszkodę stanowi wielkość i złożoność komponentów turbin wiatrowych, co sprawia, że ich demontaż i recykling są kosztowne i wymagają intensywnej pracy. Dodatkowo niektóre materiały używane w turbinach wiatrowych, takie jak kompozytowe łopaty, stanowią wyzwanie techniczne związane z recyklingiem ze względu na ich trwałość i skład.
Co się więc z nimi dzieje? Są masowo składowane, powodując zagrożenie dla środowiska włącznie z wysokim ryzykiem jego degradacji oraz zanieczyszczenia wód powierzchniowych czy gruntowych.
Według niezależnej jednostki badawczej, Instytutu Badań nad Energią Elektryczną (EPRI), największe problemy, jakie napotyka branża magazynowania energii słonecznej, wiatrowej i litowo-jonowej, dotyczą zarządzania ilością odpadów (End Of Life, EOL). EPRI sugeruje, że do 2030 roku globalna skumulowana liczba paneli fotowoltaicznych EOL może wzrosnąć do ośmiu milionów ton metrycznych, a do 2050 roku liczba ta może sięgnąć 78 milionów ton metrycznych.
Utylizacja łopat na wysypisku śmieci jest obecnie najczęściej wybieraną opcją, ponieważ transport ostrzy do zakładu recyklingu, a także sama obróbka w celu odzyskania surowców, są zbyt kosztowne. Europejska grupa branżowa energii wiatrowej WindEurope wezwała w 2021 roku do wprowadzenia do roku 2025 ogólnoeuropejskiego zakazu składowania wycofanych z eksploatacji turbin wiatrowych. Wysiłek ten aktywnie „zobowiązuje branżę do ponownego wykorzystania, recyklingu lub odzyskania 100% wycofanych z eksploatacji łopat”. Ciekawe, na kogo producenci technologii przełożą ten ogromny koszt?
2. Ubezpieczenie
Wdrażanie systemów odnawialnych w budynkach w miarę wzrostu ich popularności niesie ze sobą także podwyższone ryzyko, które wpływa na koszty ubezpieczenia nieruchomości. Właściciele nieruchomości muszą zapewnić odpowiednie zabezpieczenie przed potencjalnym ryzykiem związanym z tymi technologiami.
Jednym z głównych zagrożeń związanych z korzystaniem z energii odnawialnej jest potencjalne uszkodzenie lub zniszczenie instalacji w wyniku silnych wiatrów, burz, gradobicia czy innych katastrof naturalnych. Panele słoneczne mogą zostać uszkodzone na przykład przez grad lub gałęzie drzew, podczas gdy turbiny wiatrowe mogą być narażone na uszkodzenia mechaniczne w wyniku silnego wiatru. To ryzyko może zwiększyć koszty ubezpieczenia nieruchomości, ponieważ ubezpieczyciele muszą brać pod uwagę możliwość konieczności wypłacenia odszkodowania za naprawę lub wymianę uszkodzonych instalacji.
Istnieje również ryzyko związane z bezpieczeństwem pożarowym, zwłaszcza w przypadku paneli słonecznych. Potencjalnym zagrożeniem jest pożar w wyniku uszkodzenia instalacji lub problemów z instalacją elektryczną. To ryzyko może prowadzić do wzrostu kosztów ubezpieczenia, ponieważ ubezpieczyciele muszą uwzględnić potencjalne straty finansowe związane z pożarami.
Ponadto nieodpowiedni montaż lub konserwacja systemów odnawialnych może zwiększyć ryzyko awarii lub uszkodzeń, co również może wpłynąć na wysokość składek ubezpieczeniowych. Ubezpieczyciele mogą wymagać dokładnej inspekcji i dokumentacji dotyczącej instalacji odnawialnych, aby ocenić ryzyko i ustalić odpowiednią polisę ubezpieczeniową.
Wraz z rosnącą liczbą samochodów elektrycznych coraz częściej właściciele nieruchomości decydują się na instalację na swoim terenie stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Jednakże obecność tych stacji także może wpłynąć na koszty ubezpieczenia budynku, bowiem istnieje tu zagrożenie pożarem na skutek awarii systemu ładowania lub uszkodzenia kabli - zwłaszcza jeśli instalacja nie jest odpowiednio zabezpieczona lub przewody są niewłaściwie zainstalowane - albo ryzyko przeciążenia sieci elektrycznej z powodu intensywnego ładowania wielu pojazdów naraz. Istotne jest również ryzyko uszkodzenia lub kradzieży ładowarek. Ze względu na wartość tych urządzeń mogą one stanowić atrakcyjny cel dla potencjalnych złodziei.
Ponadto istnieje ryzyko związane z bezpieczeństwem elektrycznym użytkowników i personelu obsługującego stacje ładowania. Awaria systemu lub niewłaściwe użytkowanie może prowadzić do porażenia prądem lub do innych obrażeń cielesnych, co może skutkować roszczeniami odszkodowawczymi i zwiększyć koszty ubezpieczenia.
Po podliczeniu wszystkich tych dodatkowych kosztów energia odnawialna wydaje się zatrważająco nieekonomiczna, nawet przy karaniu konkurencji podatkami emisyjnymi, a już na pewno nie jest taka zielona, jak nas o tym zapewniają producenci odnawialnych technologii. Nie dajcie się nabrać na szare odcienie zieleni!
Kakooshka